nowe iphone 24.12 075

ubieranie psa to siara czy konieczność ?

nowe iphone 24.12 022

nowe iphone 24.12 075Czapka była tylko do zdjęcia, a Helson wyglądał w niej prześmiesznie.Posiadamy w swojej garderobie czapkę zrobioną na zamówienie, pokażę ja Wam w wpisie o podróży i życiu w Bieszczadach.

nowe iphone 24.12 142

nowe iphone 24.12 175

nowe iphone 24.12 204

nowe iphone 24.12 182

Wszystkie zdjęcia zostały zrobione, kiedy Hela była jeszcze szczeniakiem.

Dzisiaj temat, który stał się moim hobby. Wszystko rodziło się powoli, a ja jeszcze rok temu nie powiedziałabym, że ubieranie psa jest ok. A wszystko zaczęło się od podróży w góry, na którą kompletnie nie byliśmy  przygotowani. Wracaliśmy z koncertu z Warszawy, a do głowy przyszedł nam pomysł dwóch dni  na górskim odludziu. Helcia mała, pogoda na miejscu miała być mroźna. Kupiliśmy wdzianko, małe, w kratkę, zabawne. Złapałam się za głowę, mówiąc „zaczęło się ubieranie psa”. Kiedy zdecydowaliśmy się na małego psa, bardzo nie chciałam żeby mops cały czas szczekał i chodził ubrany. Helka nie jest małym ujadającym psem, ale jest psem który chodzi ubrany. Sweter sprawdził się rewelacyjne, siedzenie na mrozie do późna było możliwe. Helka polubiła ubieranie się, a ja polubiłam kiedy Helson śmiga w bluzach i kurtkach. Psy, które mieszkają w domu, nie są tak dobrze zahartowane jak te, które bronią posesji i  24h na dobę, spędzają na dworze niezależnie od pogody. Ubieranie psa na bardzo duże mrozy, długie wędrówki stało się dla mnie normalne, a nie wstydliwe.  Nie ubieram psa kiedy pogoda jest ładna, nie ma mrozu i po prostu nie ma takiej potrzeby. Bo brak odporności jest chyba jeszcze gorszy.

I tak dodatki i akcesoria dla psów, stały się moja pasją. Lubię kiedy Helka dobrze wygląda.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>