IMG_4178

wypadające oczy, bąki i chrapanie- uroki mopsa

Świeci słońce, czuje wiosnę i trochę wiosenne przesilenie. Chcę wiele zrobić, a na wszystko brakuje mi siły. Zebrałam się do działania, włączyłam muzykę, wypiłam kawę i spacer z Helką rozwiał moje złe samopoczucie. Usiadam do pracy, mam wiele pomysłów na nowe koszulki dla zwierzaków, płaszcze przeciwdeszczowe i gacie na cieczkę, bo u mnie teraz to numer jeden.

IMG_4184

Szelki i smycz Tadambox.pl,

Chustka Manufakturamiło.pl

IMG_4180

IMG_4179Złote szelki i smycz kotwice tadambox.pl

Chustka Manufakturamiło.pl

A dzisiaj napiszę Wam o mitach na temat małych psów z płaskim pysiem. Różne opinie i stereotypy zbierałam przez dłuższy czas, o to one :

  • Czy te psy naprawdę strasznie chrapią ??”
  • „To prawda, że tak bardzo pierdzą ??”
  • „Te psy bardzo chorują?, tak słyszałam ??” 
  • „Czy uszy są bardzo problematyczne, brudzą się ?”
  • „Oczy – czytałam że to dramat ?”
  • „Nie można chodzić z mopsem na obroży, to prawda ?”
  • „Lenią się i ślinią, okropne „
  • „Nic nie robią tylko śpią, charczą strasznie, duszą się latem”

Często rozmawiam z przypadkowymi spacerowiczami na osiedlu, którzy zatrzymują mnie i pytają o psa. Lubię te rozmowy i życzliwość do zwierząt wielu ludzi. Są również takie rozmowy, najczęściej z ludźmi którzy zastanawiają się nad kupnem mopsa, buldożka lub podobnego psa. I wtedy wylewa się to wszystko co wypisują ludzie na forach internetowych. Też lubię je czytać i podpatrywać różne opinie, wiedzę na temat psów. Jednak szlak mnie trafia, kiedy ktoś mówi że absolutnie ten pies nie, bo chrapie i puszcza bąki. Uwaga! Każdy pies chrapie w swoim kojo i puszcza bączki! Naprawdę. Większy pies to większe bąki. Odnoszę wrażenie, że takimi stereotypami kierują się ludzie, którzy nie kochają psów, tylko chcą sobie kupić modny gadżet w postaci modnej rasy psa.  Czy będę mogła rozwiać te opinie ?

  • Tak, Hela chrapie. Cichutko, głośno, jak tam się ułoży do spania. Ale uwierzcie mi, każdy pokocha chrapanie swojego psa. Widzisz jak maluszek odpoczywa. Nie przeszkadza to w niczym, a wręcz jest zabawne.
  • Helka pierdzi, puszcza wiatry i bąki. Jak zwał tak zwał, jednak przy dobrze zbilansowanej diecie, dobrej karmie i niedokarmianiu psa przyprawionymi przekąskami. Jej bąki nie śmierdzą. Kiedy uda jej się przekąsić coś, co jest niedozwolone od razu czuć. Nie robi wstydu przy gościach, nie pierdzi głośno. Dla mnie temat nie istnieje.
  • Jeżeli kupujecie psa z hodowli o której zaczerpnęliście opinii, zrobiliście wywiad przy kupnie psa. Sprawdziliście stan zdrowia małego szczeniaka. Zaszczepiliście psa, trzema szczepionkami na odporność w tym nosówkę. Weterynarz potwierdził dobry stan zdrowia. To teraz Twoja kolej aby dobrze opiekować się psem i dbać o niego, aby jego życie było jak najdłuższe. Jeżeli na poziomie hodowli występują choroby lub złe opinie, nie decyduj się na nią. Poczekaj na inny miot, wybierz inną hodowle. Helka jeżeli jest chora lecimy do weterynarza, robimy obszerny wywiad i wtedy staramy się eliminować te czynniki, które źle wpływają na psa.  O wyborze dobrej przychodni weterynaryjnej przygotowałam osobny wpis. Hela była przeziębiona i prychała zaraz po tym jak szalała w kałużach i błotku, kiedy pogoda była średnia. Ale jak zabronisz małej śwince potaplać się w błotku. No jak ?
  • O uszach pisałam już we wcześniejszych postach dotyczących karmienia, a przede wszystkim karmy jaką je Twój pies. Przy karmie z dużą ilością zbóż, a małej ilości mięsa pies może mieć brudne uszy. Może to być czynnik, który uwidacznia się w dużej ilości brudu w uszach psa. Przy dobrej karmie Hela ma czyste uszy, które przemywam sporadycznie. Pies może mieć małą powłokę brudu w uszach co też ochrania delikatny środek uszka przed urazami. Więc brudne uszka to też jest mit, który bardzo łatwo obalić. Nasz mops miał tylko raz czyszczone uszka u weterynarza na pierwszej wizycie i na tym się skończyło. Lekarz wskazał nam możliwości takich zabrudzeń, a jego diagnoza potwierdziła się. Chodziło o karmę.
  • Oczy są najwrażliwszym miejscem naszego mopsa. Nie każdy piesek jest taki sam, jedne oczka mają bardziej schowane inne z kolei bardzo wystające z oczodołów. Przy wyborze psa z hodowli warto zobaczyć rodziców, wybrany pies najprawdopodobniej będzie bardzo podobny. Helson to ten drugi typ, gały ma wielkie. Jako że jest to pies bawiący się z wielkimi wilkami, dorosłymi bokserami i innymi gigantami jak na Helkę. Zdarzało się, że wracała do domu z limem. Bo się zagapiła, wilk na nią wleciał. I biedne oczko było podrażnione. Na gałce oczka pojawiły się plamy. Helka dostała lek, krople do oczu i maść. Weterynarz również uświadomił nas, że przyczyną mogą być malutkie włoski, które są na powiece i one mogą drażnić oczko. Dlatego dochodzi do zaczerwienienia czy podrażnienia oka.  Na oczy mopsa należy uważać. Ale czy jest to problem tylko tej rasy? Otóż nie, wiele psów np: bokser, rottweiler mają problemy z alergiami, ropieją im oczy mają wielki katar. Nie każdy właściciel w ogóle zauważa taki problem.Ropienie oczu nie jest domeną tylko psów małych z płaskimi kufami. Dla mnie problem jest ale zarazem go nie ma.
  • Pytanie na temat obroży czy szelek dostałam wczoraj na spacerze, prawie zaraz po tym jak opisałam ten problem na blogu. Zapraszam do całego artykułu i moich doświadczeń. Jest to mit. Helka ma wystające oczy, bardzo! Chodzi w obroży i nic jej nie wypada-  mam tu na myśli oko. Małe szczeniaczki uczcie chodzić na spacery na szelkach, później spokojnie można przyzwyczajać psa do obroży. Im więcej robicie koło szyi psa, zakładając obrożę czy szelki tym pies będzie przyzwyczajał się do dotyku, do danych czynności i szybciej Wam zaufa.
  • Tak, mopsy lenią się, podobnie jak psy innych ras. Maja krótką sierść, zależy od umaszczenia jasną bądź czarna. Zrzucają sierść wraz z zmieniającymi się porami roku. Po za danymi okresami, sierść łatwo się sprząta i ściera. Największy bałagan na podłodze i dywanach, jest w miesiącach przejściowych.  Z miłości  do mopsa, zapominam o tym ciągłym sprzątaniu. Nie zauważyłam ślinienia u mopsa lecz ociekające fafle po piciu. Decydując się na psa w domu, decydujesz się na częstsze sprzątanie, odkurzanie i wycieranie łap po spacerach. 
  • Kanapowce, pewnie tak, leniuszki to też. Pies nabywa charakter od właścicieli i od sposobu spędzania wolnego czasu. Zauważam u mojego psa chwile kiedy dobrze wypoczywa, leniuchuje. Jednak kiedy się już wystarczająco wyśpi, to po prostu psoci. Obgryza swoje zabawki, kostki, zaczepia do zabawy.Długie spacery z Helą, jak najbardziej, wchodzenie na szczyty górskie, pewnie! Helka leci pierwsza. Charczy to prawda, latem podczas upałów ludzie mówią że nie daję psu pić i go męczę. Dosłownie, nie raz słyszę za plecami „biedny pies”. A nasza urocza mopsinka dopiero wyszła z domu. Taka uroda tej rasy. Krótki dziobek to mały przewód oddechowy, szybko się nagrzewa, otwarta morda pozwala na lepsza wentylację organizmu. Psem szpiegowskim być nie może. Wystarczy pozwalać psu w miarę możliwość, schładzać się w upały i mieć wodę do picia przy sobie. Zimą rzecz jasna, charczenie występuje sporadycznie.

Moje doświadczenia i mity zasłyszane o rasach buldogowatych.

IMG_4178

IMG_4162

 

2 thoughts on “wypadające oczy, bąki i chrapanie- uroki mopsa

  1. Pingback: Norwegia
  2. Uwazam ze to dosyc glupie nazywac psa imieniem ludzkim. Jak ty bys sie czula jakby na spacerze ktos wolal do swojego psa twoim imieniem?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>