mapcentralamerica

Szczepienia, Malaria i Zika – czyli wyjazd do Ameryki Środkowej.

Szczepienia, Malaria i Zika

Długo zastanawialiśmy się nad sensem szczepienia przed wyjazdem, odwiedziliśmy nawet lekarza medycyny podróży. Skasował nas 120zł od osoby i udzielił informacji znajdujących się w tabeli CDC dotyczącej wymaganych szczepień w danych regionach świata. Czyli nie dowiedzieliśmy się nic. Zdecydowaliśmy się nie szczepić, na większość zagrażających nam chorób kiedyś byliśmy na pewno szczepieni – tężec, żółtaczka, wzw.  Poza tym nie jestem przekonany co do słuszności szczepień, trochę daję wiarę temu co mówi Pan Cejrowski o tej sprawie :)

Co do Malarii, to nie da się na nią zaszczepić, jedynie co to można zażywać antybiotyki w czasie przebywania na terenie zagrożonym malarią, jest kilka leków każdy z nich ma swoje plusy i minusy. Najdroższy i najskuteczniejszy Malarone kosztuje około 15zł dziennie, co przy naszym długim terminie wyjazdu daje sporą sumkę. Doxycyklina to antybiotyk zapobiegający zarażeniu się malarią, jednak nie można podczas jego zażywania spożywać alkoholu. Każdy z tych leków to mocny antybiotyk, który ma wpływ na organizm, dlatego nie zdecydowaliśmy się na ich zażycie profilaktyczne. Mamy w apteczce Doxycyclinę i w razie objawów  będziemy działać. Polecamy stronę CDC, z której dowiedzieliśmy się, że na naszej trasie jest tylko kilka miejsc o niskim ryzyku zarażenia. Najważniejsze jest działanie doraźne, zapobieganie ukłuciom komarów, użycie repelentów planujemy na masową skalę, zamiast perfum będziemy się psikać odstraszaczami komarów – oczywiście tymi kupionymi na miejscu, bo naszych to one się nie wystraszą 😉

Ostatnio głośno się zrobiło o wirusie Zika, i o jego przypuszczalnym powiązaniu z encefalopatią.  Duży szum w internecie, jak widzę nakręca się sam. Jednak nie ma on praktycznie żadnych podstaw naukowych czy medycznych, jedna publikacja WHO która, póki co ma charakter prewencyjny, oraz badanie JEDNEGO dziecka z encefalopatią u którego wykryto wirus ZIKA. Jak dla mnie to trochę za mało, aby podnosić taki raban, jednak przezorny zawsze w kondonie :) Przed wyjazdem, sprawdzimy czy Justyna nie jest w ciąży, nie będziemy płodzić naszego potomka na występach gościnnych, a po naszym powrocie sytuacja już się pewnie wyjaśni, bo póki co nikt nie wie NIC !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>