IMG_7854

Gdzie zostawić psa, kiedy wyjeżdżamy ?

Zdarza się nam podróżować bez mopsa. Jest to dla mnie zawsze najtrudniejsza decyzja kiedy planujemy gdzieś pojechać. Nasze podejście do podróżowania jest takie, że jeździmy wszędzie razem i przełamujemy niemożliwe w wyjazdach z psim przyjacielem. Już nie raz pisałam Wam o tym, że zabieranie psa w podróż to świetna zabawa.

Przełamujemy niemożliwe podróżując ponieważ, często istnieją ograniczenia w dostępie zwierząt do niektórych atrakcji turystycznych. My z Helką byliśmy w muzeach, znanych restauracjach na koncertach czy nawet w kinie. Wystarczy trafić na dobrą osobę, która przymknie oko na istniejące zasady. Pies po prostu musi się zachowywać i nie przeszkadzać innym ludziom. Helena w tym temacie jest naprawdę ogarnięta, choć nie raz miałam z nią niezłe nerwy. Kiedy nie chce usiedzieć spokojnie, denerwuje się na inne psiaki, ciągnie czy po prostu boi się. Mops jak to mops ma swój charakter, a Helka swoje przyzwyczajenia.

Jednak na nie wszystkie wyjazdy możemy ją zabrać. Nie zdecyduje się zabrać psa na wyjazd, kiedy czekają nas przesiadki na lotnikach lub długa droga lotnicza. Nie zostawię psa w luku bagażowym i nie pozwolę na oczekiwanie wraz z bagażami na długie godziny czekania na kolejny lot. Nie zrobię tego Helence. Szum, hałas, nieznani ludzie i ogólna panika podczas załadunku samolotu.

Wówczas nasz pies musi zostać w domu. Ale z kim ?? Na jak długo ?? Czy mnie jeszcze będzie pamiętać i kochać tą swoją beztroską miłością?? (wiem to zabawne ).

Na szczęście mamy takie miejsce, w którym Helena czuje się swobodnie, ma dobrą opiekę i czuje się jak w domu z nami. Po każdej podróży bez niej, ma swoje humory, nasze poranki już nie mają tyle radości bo jest po prostu zła, że ją zostawiłam. Wszystko wraca do normy po jakimś czasie.

J.

Moim zdaniem najlepiej zostawić swojego psa na dłuższy czas u bliskich osób, których zna. Gdzie dobrze się czuje, ma dobrą opiekę i nie przeżywa tak bardzo braku właścicieli. Pies ogromnie przeżywa brak swojego przyjaciela, może nawet nie jeść, nie bawić się, być osowiały. Zupełnie tak jakby był chory.

Istnieją jeszcze hotele dla psów, nie mam swojego doświadczenia w tym temacie więc nic mądrego na ten temat nie napiszę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>