4

Nocne zabawy z aparatem

Zdjęcia to jedna z rzeczy które zostają po podróżach. Poza wspomnieniami i doświadczeniami uważam, że najważniejsza, pewnie dla tego, że pomoga przywołać wspomnienia. Z każdego wyjazdu przywozimy tysiące zdjęć. Jednak z tych kroci tylko niewielki odsetek jest warty pokazania komuś. Dlatego postanowiłem podnieść nieco swoje umiejętności fotograficzne. Wczoraj była idealna okazja, zaćmienie księżyca, podobno nawet „super księżyca” jak dla mnie jednak ta różnica była niewyczuwalna. Nie zauważyłem zmiany wielkości, mimo to zaćmienie było fascynujące. Obserwowałem księżyc od godziny 2 do 6:30 rano. Próbowałem uchwycić każdą fazę zaćmienia, od momentu gdy księżyc zaczął znikać, przez całkowite zaćmienie, gdy księżyc był czerwony aż do powrotu całej tarczy. Zdjęcia robiłem co kwadrans.

 

Fotografem jestem marnym, tryb auto na nic się nie zdał, dlatego zacząłem zabawę z manualną obsługa aparatu. Zdjęcia robiłem Canonem EOS M z seryjnym obiektywem 18-55mm. Mimo, że sprzęt ten nie jest przystosowany do zdjęć astrologicznych, próbowałem uchwycić ciekawe ujęcia. Zabawa ze zmianą parametrów fotografowania pozwoliła na kilka dobrych strzałów.

 

Po tej nocy wyciągnąłem jeden wniosek – czas się wybrać na kurs fotografii :)

 

M1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>