IMG_2576

Fiordy

Norweskie fiordy to miejsce ciche i robiące wielkie wrażenie swoim ogromem. Pionowe skały wznoszące się na kilkaset metrów i świadomość, że pod wodą głębia jest tak samo wielka jak wysokość skał na powierzchni napawa szacunkiem do natury. Cisza przerywana tylko i wyłącznie dźwiękiem silnika płynącej w oddali motorówki. Ciągły deszcz przestaje być kłopotem. Spaliśmy w samochodzie jednak gdybyśmy mieli do dyspozycji domek z kominkiem można by się przyzwyczaić do tego surowego klimatu. Bliskość natury wynagradza w stu procentach odległość od cywilizacji. Mimo dużych odległości od miasta i problemów z komunikacją spowodowanych rzeźbą terenu, do każdej posiadłości doprowadzona jest droga asfaltowa, prąd i kanalizacja. Na takim terenie jest to naprawdę wielki wyczyn.

Wielkim osiągnięciem inżynieryjnym Norwegów są przede wszystkim tunele pod fiordami. O tym możecie przeczytać tutaj.

 

Jak już pisałem wcześniej w poście o Bergen, spanie w Norwegii na dziko to nie kłopot. Okoliczni mieszkańcy byli nastawieni do nas bardzo uprzejmie. Trochę podśmiechiwali się z naszych nieudolnych prób złapania jakiejś ryby. Ale mimo to starali się być pomocni i pocieszali nas nadzieją na lepszą pogodę w dniu jutrzejszym.

 

Mimo, że nie udało nam się wynająć wymarzonego Rorbu – chatki rybackiej nad samym fiordem z łódką na wyposażeniu. Spędziliśmy trzy dni z kijem w wodzie. O efektach naszego łapania w osobnym wpisie.

Okolica jest bardzo bogata, aby kupić sobie dom i zamieszkać w okolicy fiordów. Zasobność naszego portfela musi wynosić kilka milionów koron, mimo to nie czuje się tutaj snobstwa, ludzie nie wywyższają się. Żyją skromnie i czerpią korzyści z bliskości natury. W okolicy nie ma pracy, dlatego osiedlają się tutaj ludzie bogaci nie muszący wykonywać pracy zarobkowej, artyści, pisarze i ludzie wykonujący wolny zawód lub pracujący przez neta. W okolicy jest też bardzo wiele domków letniskowych i weekendowych, zamieszkanych sezonowo. To wszystko sprawia wrażenie jakby okolica była nieco wyludniona.

W noreskich fiordach znajdują się hodowle łososia zaspakajające 94 % europejskiej podaży tej ryby. Widzieliśmy te pływające farmy. Wzdłóż fiordu nad którym mieszkaliśmy było ich podobno aż 300. Jest to bardzo dużo, ale nie szkodzi to okolicznej florze i faunie. Mimo, że ich za gęstnienie jest tak duże, ogrom wody przepływający wokół nich pozwala na utrzymanie równowagi w przyrodzie i mało inwazyjną hodowlę.

 

M

IMG_2447

IMG_2556

IMG_2569

IMG_2576

IMG_2595

IMG_2604

IMG_2611

IMG_2643

IMG_2775

IMG_2776

IMG_2785

IMG_2787

IMG_2791

IMG_2794

IMG_2802

IMG_2803

IMG_2807

IMG_2814

 

IMG_2825

IMG_2829

IMG_2830

IMG_2837

IMG_2842

IMG_2918

 

IMG_2923

IMG_2929

IMG_2973

IMG_2977

IMG_2982

IMG_2984

IMG_2990

 

IMG_2996

M.

 

One thought on “Fiordy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>