IMG_1497

palcem po mapie

Wróciliśmy dzisiaj z dwutygodniowej objazdówki po Skandynawii, mocno zmęczeni lecz szczęśliwi z powrotu do domu. Nie licząc krótkiej przerwy w trasie byliśmy prawie trzy miesiące. Podróżując po krajach północy jak zwykle spaliśmy w namiotach i tym razem zawsze na dziko. Przed wyjazdem dużo się naczytaliśmy o możliwości noclegowania w Norwegii w dowolnym miejscu, bez żadnych problemów. W sumie okazało się to prawdą,  Norwegowie pytani o możliwość naszego spania w danym miejscu z uśmiechem odpowiadali ” spokojnie możecie tutaj spać, jest bardzo cicho nikt wam nie będzie przeszkadzał” :)

Miejsca do spania zawsze znajdowaliśmy na mapie, gdy tylko mieliśmy mapę terenu w odpowiedniej skali, jeżeli nie korzystaliśmy z nawigatora. Dzięki czemu udawało nam się znaleźć miejsca które były mało uczęszczane i zachwycały widokami. Zazwyczaj naszym kryterium wyboru miejsca noclegowego była bliskość wody oraz duża odległość od zabudowań. Jednakże nie zawsze można spełnić oba warunki jednocześnie, zwłaszcza w tych bardzo rozwiniętych krajach.

Podczas naszych podróży większość noclegów była wyszukiwana przez nas w dzień przybycia na dane miejsce. Tylko kilka razy jechaliśmy do miejsca docelowego ustalonego wcześniej. Takie rozwiązanie pozwala na dużą elastyczność podczas trasy, niestety ma też jeden wielki minus. Po długiej drodze, cała załoga naszego transportera jest zmęczona, co za tym idzie poddenerwowana. W takiej sytuacji szukanie miejsca noclegowego często prowadzi do napiętej sytuacji i konfliktów. Bo przecież ciężko zadowolić kilka osób naraz. Jeden chcę blisko morza, drugi chcę przy toalecie ,a trzeci nie chce nosić namiotów na plażę tylko spać przy aucie… itd… itd… . Po setkach kilometrów przejechanych i przy poczuciu dobicia do celu emocje często sięgają zenitu. Mimo to warto poświęcić kilka chwil aby wybrać jak najlepsze miejsce do spania.

 

W Norwegii każdy turysta może spędzić jedną noc w dowolnym miejscu, wliczając w to prywatne posesje czy centra handlowe, kościoły etc.  Praktycznie bardzo ciężko stwierdzić którą to noc z kolei dana osoba śpi na dziko. Dopiero po kontroli policyjnej wpisuje się dzikiego lokatora do bazy i dopiero za kolejny nocleg na dziko po kontroli można zostać ukaranym. Podczas całego naszego pobytu nikt nie zwrócił nam uwagi na miejsce naszego noclegu. Co prawda staraliśmy się nie spać na prywatnych posesjach, a wybieraliśmy bardziej ogólnodostępne miejsca. Norwegowie są bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów,  których bardzo dużo nocuje w namiotach na terenach fiordów oraz płaskowyżu Jotunheim.

 

Ciekawostka z Norwegii której nie sprawdziliśmy ,a o której usłyszeliśmy:

Jeżeli udasz się do Norweskiego urzędu gminy i powiesz, że jesteś głodny, urząd wypożyczy Ci wędkę abyś mógł złapać sobie obiad :) ! Piękne dać chłopu wędkę zamiast ryby :)

IMG_2935  IMG_3321  IMG_2190  IMG_2182  IMG_1488  IMG_1497  IMG_1514  IMG_2175  IMG_2177

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>